niedziela, 8 grudnia 2019

Brokat lub perełki

Kartki świąteczne

Zbyt mało czasu zostało do Świąt Bożego Narodzenia , kartki z życzeniami do
najbliższych koniecznie trzeba wysłać , by wiedzieli, że pamiętam i dobrze im życzę.
Tak się złożyło, że w ręce wpadły mi ciekawe świąteczne papiery scrapbookingowe
 i takie co się bardzo świecą czyli brokatowe,
 również zrobione wcześniej  szydełkowe gwiazdki, oraz świąteczne motywy z wykrojników. 
Ania w swojej zabawie grudniowej podała temat
 "Brokat lub perełki"

Tak więc moje kartki wędrują na zabawę u Ani.
Na każdej kartce znalazła się brokatowa bombka , co widać na zbliżeniach











Sporo tych karteczek zrobiłam, już zostały wysłane, by na czas dotarły.
Na dzisiaj to wszystko , kolejne prace czekają na swoją sesję zdjęciową.
Dziękuję za odwiedziny i słowa, które zostawiacie:)))

wtorek, 3 grudnia 2019

Metryczka

Taka była potrzeba, by była pamiątka dla nowo narodzonej cudownej wnusi mojej przyjaciółki.
z Ukrainy, która ma  polskie korzenie a jej wnusia urodziła się właśnie w Polsce i to w Łodzi.
Jako, że ostatnio sporo haftuję, postanowiłam zrobić metryczkę z haftem.
 Ot, co udało się  stworzyć dzięki Oli naszej blogowej koleżance,
 która podrzuciła link na wzory dziecinne. Kochana bardzo Ci dziekuję. 
Metryczka - jeszcze na tamborku

z opisami w rameczce



Emilka jak podrośnie doceni pamiatkę od babci.
A teraz, zmieniając temat, chciałam pokazać moją nową pracę z frywolitki, bo ciągle trenuję
 na czółenkach nowe wzorki. Tym razem kolczyki z  błyszczącymi koralikami szklanymi, które świetnie będą pasowały do wieczorowej kreacji na sylwestową zabawę. 
Może uda mi się dorobić  bransoletkę do kompletu.

To byłoby tyle na dzisiaj, Od jutra zmiana dekoracji na stole,, znikają nitki", czółenka, kanwa i igiełki,  a wędruja papiery , paski, klej - będzie kartkowanie, bo z tym zajęciem jestem w lesie,
 a święta tuż, tuż. 
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających moją stronę, dziękuję serdecznie:))) i zapraszm ponownie...

czwartek, 21 listopada 2019

Róża

W poprzednim poście wspomniałam o haftowaniu. Igiełka mnie polubiła.
Mozolnie, krzyżyk po krzyżyku, ale z wielkim zaparciem skończyłam haftowanie dzikiej róży.
Efekt mnie zadowala, choć  pewnie mi daleko do doskonałości w tej dziedzinie rękodzielniczej.
swój haft zaczęłam od owocu dzikiej róży
potem kwiaty i listki
Tło, środek kwiatu i backstitche


 Jeszcze na tamborku - ostatnie wykończenie,
 Nawet po upraniu,  na mokro wygląda bardzo ciekawie
 Przypominam, tak wyglądał oryginał
 A tak prezentuje się mój obrazek. W rzeczywistości załączone do wzoru nici nieco odbiegają kolorami od tych na zdjęciu, ale i tak  haft jest przeuroczy.
Haftowałam na białej kanwie, ale zdjęcie pokazują nieco zmieniony kolor. Z pewnością to wina światła, bo za oknem było pochmurno  podczas fotografowania.
 Kwiat róży i kolorowe listki są rewelacyjne

 Obrazek został oprawiony w białą rameczkę i powędrował do Jubilatki. 
Jej również bardzo się spodobał . A wam ?
Dziękuję kochani, że wciąż do mnie zaglądacie:))
Serdeczności posyłam

niedziela, 17 listopada 2019

Quilling, frywolitka, haft krzyżykowy

Witajcie
. Wybaczcie, że mnie tak mało na blogu. Wciąż coś tworzę, ale jakoś ciężko mi się zabrać za pisanie. 
Kiedyś robiłam dużo kartek, tych z quillingiem, scrapbookingiem, pergaminowych, na różne okazje ...
i jak na chwilę obecną do tworzenia kartek muszę sie zmuszać, a przecież wkrótce imieniny i urodziny znajowych, idą święta i sporo kartek co roku wysyłam. Muszę się zmobilizować, bo czas nie chce się zatrzymać i wciąż goni do przodu. 
Na początek pokażę mega dużą kartkę, która została podarowana naszej blogowej koleżance na okrągłe urodziny,  ktorą już pewnie widzieliscie na jej blogu, bowiem się nią  pochwaliła. 
Tak po wielu przemyśleniach, z uwagi na brak veny twórczej do kartek, stwierdziłam, że ta właśnie kartka bardzo pasuje do zabawy u Ani




 Na kartce znajdują się wymagane kolory i jest ramka. Raz jeszcze wszystkiego najlepszego Aniu


Ponieważ do końca miesiąca jest jeszcze trochę czasu, mam nadzieję, że vena do kartkowania  wróci i uda mi się zrobić  trochę fajnych kartek.
Na dzisiaj, powstały kolejne kolczyki frywolitkowe, które wymagały  przy supłaniu łuczków i nawlekania koralików sporej uwagi, Udało się  i są , takie wiszące szaro białe.
 Drugą pracą, która mnie bez reszty pochłonęła, to haft krzyżykowy . Kiedy zobaczyłam ten wzór w Coricamo, nie mogłam się oprzeć by go nie kupić.
Prawda, że jest super? poniżej początek haftu, obrazek  trafi do mojej córki na urodziny. Mam nadzieję, że zdążę, mimo, iż sporo w nim kolorowych  nitek.
 Dam radę.
Dużo udało sie już wyhaftować, ale to temat na kolejny post , więc trochę musicie poczekać...
Dziękuję, że do mnie zaglądacie. Pozdrawiam i miłej niedzieli Wam życzę:))

niedziela, 10 listopada 2019

S - jak Sylwia

Została poskręcana z kolorowych paseczków quillingowych, ułożona w całość,
 oprawiona w ramkę i już cieszy obdarowaną.
Literka "  S  " 









Dziękuje za odwiedziny i pozostawione słówko:))