środa, 20 października 2021

Październikowe kartki


Witajcie Kochani  

Czas tak szybko mija... zdecydowanie za szybko. Nie do wiary, że mnie tak tu długo nie było. Choć kartkę na zabawę kartkową do Ani zrobiłam dużo wcześniej, to nie mogłam się zmobilizować i usiąść do komputera. Tyle się działo ... Przyszła jesień, jakże pięknie kolorowa i bardziej ciągnie do natury, by tymi barwami nacieszyć oczy.

Tematem kartek na październik również są jesienne kolory - brąz i listki . Taką oto skromną "pergaminkę " pocieniowałam, wydziubałam i przykleiłam na brązowy kartonik.


wersja robocza - cieniowanie, perforowanie, wycinanie

Banerek do zabawy i kartka z jesiennymi, kolorowymi listkami


 
W tym miesiącu skończyłam jeszcze spory embroider haftem płaskim.
Haft był przeznaczony na kolejne  spotkanie... w kolejnym mieście z zaprzyjaźnionymi blogowymi koleżankami, by jak zawsze spędzić ten czas bardzo twórczo.  Niestety, tak to już bywa, że życie wszystko prostuje. Nasza koleżanka  Marysia z bloga  stopchwilka  odeszła i nie zdążyła się z nami spotkać, i nie zdążyła obejrzeć pamiątki dla niej.


" Są pożegnania, na które nigdy nie będziemy gotowi,
Są słowa, które zawsze wywoływać będą morze łez,
I są takie osoby na myśl, o których
zawsze zasypie nas lawina wspomnień" 

 Marysiu, pozostaniesz w mojej pamięci zawsze jako ciepła, serdeczna osoba o wielkim sercu i niezwykłym talencie...

wtorek, 21 września 2021

Wrześniowe bombki

 To już kolejna odsłona naszej wspaniałej zabawy i przygody z supłaniem niteczek w "koronkowej pandemii". Minął kolejny już miesiąc. Nie ukrywam, iż zabawa ta zawładnęła moim wolnym czasem i z przykrością muszę przyznać, że nie mam za wiele czasu na pozostałe również ulubione robótki. No może poza pergaminkami. 

Oto moje prace frywolitkowe na  wrześniową koronkową pandemię. Dwie czerwone bombki "odziane w białe szaty" i dwie gwiazdki do zawieszenia.







Kolaż do galerii i banerek do zabawy

I to by było na tyle. Ostatnie dni lata nas nie rozpieszczają. Zimno wdarło się za szybko. Dzisiejszy poranek to tylko 2 stopnie i roślinki w ogródku pokrył delikatny szron.  Jednak słoneczko, które pojawiło się od rana dość mocno grzeje, na niebie nie widać chmurek,więc jest nadzieja, że chyba jeszcze będzie ciepło. Moje podróżowanie z przyczyn ode mnie niezależnych niestety nie doszło do skutku, może i lepiej, bo bardzo zimno się zrobiło. Jednak jeszcze jest nadzieja, że może gdzieś... choć na krótko jakiś wyjazd  "wypali". 
Pozdrawiam wszystkim moich obserwatorów, dziękuję za odwiedziny i piękne słowa, które tu zostawiacie  :)))  Zatem zapraszam ponownie.

piątek, 10 września 2021

Kartki na wrzesień

Tak się ułożyło, że wolnego czasu miałam w ostatnim czasie trochę więcej i udało mi się wykonać kartki wg mapki na wrześniową zabawę u Ani - oczywiście jak co miesiąc kartki na pergaminie.

Pierwsza - to kartka z ażurowymi kwiatami po środku (takie papierowe Richelieu) , delikatną rameczką na bokach, wykonałam na siatce prostej i nakleiłam na fioletowy kartonik. Trochę kombinowałam z umieszczeniem napisu. Nie chciałam by zakrywał ażurowych kwiatów. Pierwsza wersja

 druga wersja wygląda chyba ciekawiej i tak też pozostanie
 Poniżej kartka bez napisu, pocieniowane ażurowe kwiaty w elipsie widoczne w całości. Rysunek kwiatów znalazłam gdzieś w sieci , nie znam autora.
Druga kartka zawierająca po prawej stronie ażurowy brzeg również z kwiatami, po lewej stronie kartki   na podziurkowanym prostokącie dla podkreślenia gałązki drobnych kwiatków i rameczka  w 3/4 kartki. Wzór - design Julie Roces pochodzi z Parchment craft magazine - wrzesień-październik


Banerek do zabawy
Kolaż do galerii
By zdążyć przed czasem moje, karteczki wędrują już do zabawy u Ani, a ja szykuję się do kolejnego wyjazdu. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się poukłada i pogoda będzie sprzyjająca na podróżowanie.
Lato nadal trwa, grzybki w lesie rosną i zachęcam do wyjazdów na grzybobranie. Mnie się udało nazbierać dość dużo do koszyka i ciesze się, że wystarczy na zupę grzybową i nie tylko.
Popatrzcie sami jak pięknie jest teraz w lesie.
Poniżej okazy, które udało się upolować. Przyznam szczerze, że wszystkie te grzybki rosły na obrzeżach lasu, bo tam prawie nikt nie chodzi. Są to okazy dość duże - prawdziwki, koźlarki, podgrzybki.  Maślaki były, ale nie zbieraliśmy. Koniecznie trzeba sprawdzać każdy grzybek , bo sporo jest robaczywych, nawet w tych małych dopiero wystających z mchu.
Po trzech godzinach przedzierania się w gęstwinie krzaków w  koszykach znalazło się sporo grzybów.
Taki udany wypad do lasu to ja lubię i mimo zmęczenia jestem zadowolona. 
Kochani bardzo dziękuję , że wytrwaliście do końca czytania mojego postu. Dziękuję, że jesteście i wciąż  do mnie zaglądacie:))

poniedziałek, 30 sierpnia 2021

Kartki na miesiąc sierpień

   Chyba wyszłam z wprawy, znowu bardzo ciężko mi zabrać się za kartkowanie i jakoś to nie wychodzi...Za dużo pomysłów w głowie. Zrobiłam kartkę o tematyce bożonarodzeniowej, bo myślę, że powoli trzeba  je przygotować do wysłania, czas szybko mija i będzie może ich w ostateczności brakować.

Zatem przygotowałam kartki według mapki na miesiąc sierpień - na zabawę do Ani  o tematyce świątecznej,  w technice pergaminowej. - pierwsza kartka, na której znajduje się kolor zielony, perełki to punkciki na czerwonych owocach wiciokrzewu (jakoś nie chciały się pokazać bardziej wyraźniej podczas fotografowania. Brakuje tylko napisu, który przykleiłam, ale gdzieś mi literki odpadły. Mam nadzieję, że Ania przyjmie kartkę w takiej postaci.

 
 Druga kartka - również świąteczne bombki
banerek do Zabawy

kolaż do galerii
Kochani dobrnęłam do końca i przyznam szczerze, że dawno tak się nie namęczyłam w pisaniu posta. Jakieś problemy z łączeniem, internet ciągle się zawieszał. Być może pogoda jest temu winna. Zimno na dworze, pada od rana w sposób ciągły. Brrr... 
To jeszcze lato, a koniec sierpnia tak kiepsko "wypadł" z pogodą.
Pozostaje mieć nadzieję, że to tylko chwilowe zimno i słoneczko jeszcze wróci i nas trochę ogrzeje. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie  i życzę pięknego tygodnia.

wtorek, 17 sierpnia 2021

Koronkowa pandemia #8

      Czas nieubłaganie "leci" do przodu. Lato i wakacje trwają nadal, jakiś leń człowieka ogarnia, niechęć do komputera, blogowania i wena gdzieś się zagubiła. 

 Znów trochę podróżowałam. Niewiele udało mi się zrobić. Choć miałam przy sobie czółenka i nici, choć bardzo chciałam i nawet się mocno starałam.

To co udało mi się wysupłać na czółenkach z białych niteczek to: gwiazdki, gwiazdeczki, którymi później ozdobiłam czerwone, szklane bombki. Wszystko na  "Koronkową pandemię", którą prowadzi Ania wraz z Olą i Justynką... To już 8 odsłona . Cieszę się ogromnie, że biorę udział w zabawie, bo bombek w "sukienkach" i gwiazdek wciąż jednak przybywa. Mam nadzieję, iż do grudnia jeszcze ich trochę jeszcze zrobię a moja choinka będzie lśniła. Pogoda się zmieniła, jest zdecydowanie chłodniej i może będzie łatwiej przysiąść do robótkowania.

Oto moje gwiazdki - śnieżynki

które jak zwykle u mnie trafiły na bombki
kolejna śnieżynka - gwiazdka
i ona całkiem fajnie się prezentuje na bombce
jeszcze jedna podobna do tych pierwszych: od dołu  motyw (powiedzmy) choinki
Na koniec jeszcze gwiazdka  wg wzoru Renulka, która bardzo mi się spodobała. Jest piękna. Pozostanie jako pojedyńcza ozdoba, bo na moje bombki jest trochę za duża.
  Banerek do zabawy

 Kolaż do galerii
  W czasie mojej kolejnej podróży pobiegałam trochę po Górach Świętokrzyskich, wspięłam się na Święty Krzyż
  odwiedziłam moje rodzinne strony: Sandomierz i Baranów Sandomierski 
I jak co roku odwiedziłam mojego zaprzyjaźnionego pszczelarza pasjonatę, u którego zaopatruje się w  przepyszny prawdziwy miód. I tu spotkała mnie niespodzianka, bo mój pszczelarz zaprosił mnie do  nowo zbudowanego domku z lipowego drewna ( 2mx3m), w środku którego umieszczono zabezpieczone metalową siatką 8 uli a nad nimi dwie ławeczki, na których można usiąść. Pszczółki , a jest ich ok 700tysięcy pracują a ich wibrujące skrzydełka wywołują niesamowity szum przyjemny dla ucha i działający bardzo uspokajająco i relaksująco. Z uli wydziela się zapach propolisu i miodu. Czyste powietrze bez bakterii, grzybów i wirusów działa pozytywnie na zdrowie: stres, zmęczenie, alergię, astmę czy serce.  Miło było posiedzieć w takim "ulu" i poczuć ten dobroczynny wpływ pracujących pszczółek. Na temat ULOTERAPII można zasięgnąć informacji w sieci. Takich domków z ulami jest już w Polsce sporo. A poniżej  zdjęcia domku w otoczeniu bujnej zieleni, uli i wonnych kwiatów przyjaznych dla pszczół.
Na koniec  Kazimierz Dolny   
      To tyle na dzisiaj. Dziękuję, że dotrwaliście do końca mojego wakacyjnego postu. Serdecznie Was pozdrawiam i dziękuję, że jesteście. Zapraszam ponownie i życzę wspaniałego wypoczynku. Wszak wakacje dla niektórych z Was się jeszcze nie skończyły.

środa, 28 lipca 2021

Korobkowa pandemia #7

 Witajcie w środku lata

Gorące lato w pełni. Sporo odpoczywam i podróżuję. Ładuję baterie... Bardzo ciężko w takie upalne dni robótkować. Niewiele udało mi się zrobić, ale coś jednak ...  czółenko w ręce i powstała taka oto gwiazdka  wg wzoru Namiart

 "Koronkowa pandemia", którą prowadzi Ania wraz z Olą i Justynką trwa nadal. To już 7 odsłona . A ja... no cóż, dalej ozdabiam bombki, bo mam ich sporo do odziania. Dlatego moją gwiazdkę umieściłam na bombce, wcześniej dorobiłam górną część do połączenia.



banerek do zabawy u ANI


 kolaż do galerii u Ani

 
Bombka całkiem ładnie się prezentuje z wysupłaną gwiazdką-śnieżynką.  I to na dzisiaj wszystko Kochani. Bardzo dziękuję Wam :))za odwiedziny w ten czas urlopowy. Życzę dalszych udanych wakacji i solidnego odpoczynku.