Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frywolitka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frywolitka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 listopada 2021

Listopadowa koronkowa pandemia

Kiedy Ania, Justynka i Ola  zaproponowały nową zabawę " koronkową pandemię" nie sądziłam, że wciągnie mnie tak mocno i że uda mi się zrobić tyle fantastycznych ozdób choinkowych. Próbowałam dziergać na szydełku, ale nie szło mi to za bardzo (wybacz Aniu) i doszłam do wniosku, że to chyba nie moja bajka, może jeszcze kiedyś spróbuje... Zdecydowanie lepiej zaprzyjaźniłam się z czółenkami dzięki mojej nauczycielce Justynce i Oli, które wciąż podsyłają nowe wzorki i podpowiadają jak je "rozgryźć".  Korzystam również z darmowych wzorów z Pinteresta i Instagrama.

W tym miesiącu udało mi się zrobić kolejne trzy gatki na bombki 

trochę różnej wielkości gwiazdek
 Bardzo szybko minęło te kilka miesięcy od początku roku i w moich ozdobach choinkowych zrobił się mały magazyn. Poniżej to szklane bombki, które powędrują w prezencie urodzinowym dla mojej córki. Jest ich 15 szt i każda wykonana innym wzorem. Reszta bombek - polastikowych jak na razie  jeszcze się "odziewa" i również będzie ich spora ilość. Wszystkie moje ozdoby, które wykonałam w tym roku na czółenkach, na Koronkową pandemię pokażę w osobnym poście na koniec roku.
 Kolaż do galerii

Aniu, Justynko, Olu bardzo, bardzo Wam dziękuję za tę wspaniałą zabawę, za wszystkie inspiracje i podpowiedzi. Cieszę się, że tak wiele się od Was nauczyłam. Ta koronkowa pandemia bardzo mnie zaraziła i jestem pewna, że tak szybko mi nie minie. Mam również nadzieję, że wspólnie moje Kochane zaproponujecie równie ciekawą zabawę na kolejny rok. 
Dziękuję wszystkim, którzy do mnie zaglądają, podziwiają i zostawiają miłe komentarze. Pozdrawiam Was serdecznie i zapraszam ponownie.

wtorek, 21 września 2021

Wrześniowe bombki

 To już kolejna odsłona naszej wspaniałej zabawy i przygody z supłaniem niteczek w "koronkowej pandemii". Minął kolejny już miesiąc. Nie ukrywam, iż zabawa ta zawładnęła moim wolnym czasem i z przykrością muszę przyznać, że nie mam za wiele czasu na pozostałe również ulubione robótki. No może poza pergaminkami. 

Oto moje prace frywolitkowe na  wrześniową koronkową pandemię. Dwie czerwone bombki "odziane w białe szaty" i dwie gwiazdki do zawieszenia.







Kolaż do galerii i banerek do zabawy

I to by było na tyle. Ostatnie dni lata nas nie rozpieszczają. Zimno wdarło się za szybko. Dzisiejszy poranek to tylko 2 stopnie i roślinki w ogródku pokrył delikatny szron.  Jednak słoneczko, które pojawiło się od rana dość mocno grzeje, na niebie nie widać chmurek,więc jest nadzieja, że chyba jeszcze będzie ciepło. Moje podróżowanie z przyczyn ode mnie niezależnych niestety nie doszło do skutku, może i lepiej, bo bardzo zimno się zrobiło. Jednak jeszcze jest nadzieja, że może gdzieś... choć na krótko jakiś wyjazd  "wypali". 
Pozdrawiam wszystkim moich obserwatorów, dziękuję za odwiedziny i piękne słowa, które tu zostawiacie  :)))  Zatem zapraszam ponownie.

wtorek, 17 sierpnia 2021

Koronkowa pandemia #8

      Czas nieubłaganie "leci" do przodu. Lato i wakacje trwają nadal, jakiś leń człowieka ogarnia, niechęć do komputera, blogowania i wena gdzieś się zagubiła. 

 Znów trochę podróżowałam. Niewiele udało mi się zrobić. Choć miałam przy sobie czółenka i nici, choć bardzo chciałam i nawet się mocno starałam.

To co udało mi się wysupłać na czółenkach z białych niteczek to: gwiazdki, gwiazdeczki, którymi później ozdobiłam czerwone, szklane bombki. Wszystko na  "Koronkową pandemię", którą prowadzi Ania wraz z Olą i Justynką... To już 8 odsłona . Cieszę się ogromnie, że biorę udział w zabawie, bo bombek w "sukienkach" i gwiazdek wciąż jednak przybywa. Mam nadzieję, iż do grudnia jeszcze ich trochę jeszcze zrobię a moja choinka będzie lśniła. Pogoda się zmieniła, jest zdecydowanie chłodniej i może będzie łatwiej przysiąść do robótkowania.

Oto moje gwiazdki - śnieżynki

które jak zwykle u mnie trafiły na bombki
kolejna śnieżynka - gwiazdka
i ona całkiem fajnie się prezentuje na bombce
jeszcze jedna podobna do tych pierwszych: od dołu  motyw (powiedzmy) choinki
Na koniec jeszcze gwiazdka  wg wzoru Renulka, która bardzo mi się spodobała. Jest piękna. Pozostanie jako pojedyńcza ozdoba, bo na moje bombki jest trochę za duża.
  Banerek do zabawy

 Kolaż do galerii
  W czasie mojej kolejnej podróży pobiegałam trochę po Górach Świętokrzyskich, wspięłam się na Święty Krzyż
  odwiedziłam moje rodzinne strony: Sandomierz i Baranów Sandomierski 
I jak co roku odwiedziłam mojego zaprzyjaźnionego pszczelarza pasjonatę, u którego zaopatruje się w  przepyszny prawdziwy miód. I tu spotkała mnie niespodzianka, bo mój pszczelarz zaprosił mnie do  nowo zbudowanego domku z lipowego drewna ( 2mx3m), w środku którego umieszczono zabezpieczone metalową siatką 8 uli a nad nimi dwie ławeczki, na których można usiąść. Pszczółki , a jest ich ok 700tysięcy pracują a ich wibrujące skrzydełka wywołują niesamowity szum przyjemny dla ucha i działający bardzo uspokajająco i relaksująco. Z uli wydziela się zapach propolisu i miodu. Czyste powietrze bez bakterii, grzybów i wirusów działa pozytywnie na zdrowie: stres, zmęczenie, alergię, astmę czy serce.  Miło było posiedzieć w takim "ulu" i poczuć ten dobroczynny wpływ pracujących pszczółek. Na temat ULOTERAPII można zasięgnąć informacji w sieci. Takich domków z ulami jest już w Polsce sporo. A poniżej  zdjęcia domku w otoczeniu bujnej zieleni, uli i wonnych kwiatów przyjaznych dla pszczół.
Na koniec  Kazimierz Dolny   
      To tyle na dzisiaj. Dziękuję, że dotrwaliście do końca mojego wakacyjnego postu. Serdecznie Was pozdrawiam i dziękuję, że jesteście. Zapraszam ponownie i życzę wspaniałego wypoczynku. Wszak wakacje dla niektórych z Was się jeszcze nie skończyły.

czwartek, 22 kwietnia 2021

Koronkowa pandemia #4

 Strasznie zaraźliwą jest i... nie odpuszcza.  Mowa oczywiście o koronkowej pandemii u Ani  

To już #4 część zabawy, w której inspiruje nas w tym miesiącu Ola   cudnymi szydełkowymi gwiazdkami oraz  Justynka   prześlicznie wykonanymi bombkami, wg specjalnie przygotowanego i udostępnionego wzoru przez Laurę Bziukiewicz.  Zainteresowanych zapraszam do sklepiku Laury LINK na platformie ETSY, gdzie można znaleźć więcej jej pięknych wzorów. 

Frywolitkowy wzór Laury bardzo mi się spodobał i zdecydowałam trochę się z nim pomęczyć. Do pracy wzięłam zatem czółenka i białe nici Babylo 20. Okazało się, że są one chyba trochę za grube do tego wzoru i moje ubranko jest jakby nieco za duże na 6 cm bombkę. Mogłam jedynie połączyć dwa elementy ze sobą za pomocą nitki, która ułożyła się w linii prostej. Na bazie tego samego wzoru  wykonałam  dwa elementy , bez  dolnej części tego wzoru, które połączyłam klasycznie nitką, w ten oto sposób powstało kolejne trochę inne ubranko na bombkę.

Kolejna kombinacja tego wzoru i kolejne inne ubranko na bombkę
Spróbowałam jeszcze ubrać mniejszą bombkę (5cm) z niektórymi elementami wzoru Laury.
 Czółenko jakoś samo garnęło się do supłania i jeszcze takie oto skromne ubranko wydziergałam
Trzy bombki wielkości 6 cm.
Jedna mniejsza" bombeczka" w dolnym prawym rogu

 Kolaż wszystkich bombek
Moich ubranych bombek znowu przybyło, co mnie bardzo cieszy. Jednak zmuszona jestem nieco odpocząć od czółenek, bo niestety nici się kończą i muszę złożyć zamówienie. Wam Kochani dziękuję za odwiedziny i każde słówko tu zostawione:)) Serdecznie pozdrawiam i zapraszam ponownie

piątek, 19 marca 2021

Czółenkowe wariacje

 Choć w ostatnim czasie pokazywałam swoje pergaminowe kartki, to chcę powiedzieć, że tworzyłam nie tylko na papierze.  Wiadomo, iż odkąd wzięłam czółenka do ręki, to są one w ciągłym ruchu.  "Koronkowa pandemia", która prowadzi Ania wraz z Olą i Justynką  mocno mnie wciągnęła w dalszą naukę "frywolenia" i tworzenia ozdób choinkowych. Za dwa dni  wiosna kalendarzowa , a tu nagle zimno się zrobiło i sypnęło śniegiem. I zamiast odziewać  jajka (niestety nie kupiłam styropianowych) odziałam kolejną bombkę.



poniżej, te dwie małe śnieżynki posłużyły do ubrania mojej bombki
udało mi się również zrobić kolejne śnieżynki
Banerek do Koronkowej pandemii
Ale to nie wszystko, bo Renatka na swojej stronie opublikowała  swój nowy
free wzór serwetki "wiosna 2021",  
publikując co tydzień kolejne rządki do wykonania..
 Nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała. Zaczęłam i powoli supłam te niteczki.
 To duża  serwetka i jak dla mnie, jest olbrzymim wyzwaniem. 
 To już 13 rządek
Jak na razie prezentuje się pięknie i najważniejsze przybywa  ... ale
13 rządek okazał się nieco pechowy....potknęłam się, prułam, odcinałam nitki.. Niestety nawet licząc do czterech można się pomylić i zagalopować...poniższe zdjęcie wyraźnie to pokazuje
 choć prucie bardzo w moim przypadku boli to jednak nie poddałam się,
  i mam już gotowy 13 rządek.

I dobrnęłam do końca mojej relacji  pracy z czółenkami. 
Dziękuję :))Wam za każde odwiedziny, za piękne słowa pod ostatnimi postami.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę ciepłego weekendu.